Uwaga!

KSIĄŻKOWE MOLE

MISTRZOWIE PIÓRA

       

  Wiersze pisane przez uczniów pod okiem polonistki

p. Katarzyny Kotarskiej

                         

 

 

                                       KLASA VI - O PRZEDMIOTACH CODZIENNEGO UŻYTKU!       

autor: Joanna Adamiak

Łyżka
Łyżka -przedmiot znany
Niczym widelec używany.
Jakby była mała
Do zupy by nie pasowała.

Niby taka mała
Do cukru by nie pasowała.
A jak cukier w kosteczce
Nie potrzebne miejsce łyżeczce.

 

 

           Plecak
Plecak niczym wielki staw kamieni.
To do Ciebie mogę schować
wszystkie moje książki.
Zawsze chodzisz za mną!

Gdy Cię noszę, moje plecy
to łuk wygięty,
nogi bolą, a ty wygrzewasz mnie.
Skarby moje są w pierwszej
kieszeni, a kanapki w kolejnej.

Plecaczku mój kochany,
kwiatkami ozdabiany!
Rozweselasz mą bluzę niczym
łąka nad rzeką.
Zawsze pragnę Cię wyrzucić!

 

KLASA IV - O SOBIE !!!!

 

              Julek dobrze w piłkę gra,

              i na lekcjach wszystko ma!

                                                                                                               Kacper zawsze jest zdziwiony

                                                                              kiedy w zeszycie  polski nie odrobiony!

                  Koleżanka Weronika 

             na przerwach wesoło bryka.                                       Nasza Pani super jest,

     każda lekcja jest na sześć !

                                                                                                                 

        Michasia o nas dba 

i wszystkie lekcje zrobione ma.

                                                            Kuba   pięknie recytować umie,

                                              dobrym jest kolegą- w sumie.

                                                                                                             

                                                                                                    ************************************************

 

JULIA GALANCIAK

„Zwierzaki”

W lesie dużo jest zwierzaków,

 mnóstwo ptaków i robaków!

 Śliczne krzewy oraz drzewa,

skowronek pięknie melodię śpiewa.

 

 Dzięcioł stuka -puka w korę ,

 a lis grzecznie robi norę.

Sarna skacze na polanie,

 robiąc wielkie zamieszanie !

 

Dziki ryją i kwikają,  

szybko w krzaki uciekają.

Zaś wiewiórki rude damy

wszystkich  tutaj  zapraszają!

„Cztery Pory Roku”

Wiosna to pora roku radosna,

zakwitają kwiaty i drzewa ,

wszystko wkoło śpiewa ,

nawet wiosenna ulewa.

                Lato wita nas słonecznie,

                A dzieci bawią się bajecznie,

                 Pora jest to wesoła,

                 Bo skończyła się szkoła.

Jesień wakacje żegna,

I liście wiatrem przegna,

Deszczem w szyby puka,

Dzieci do nauki szuka.

                 Zima śniegiem sypie,

                  I mrozem skrzypnie,

                  Dzieci się zimy nie boją,

                  Pięknie bałwana wystroją.

 

 „Szkoła”

Moja wiejska szkoła, wśród sal lekcyjnych i korytarzy

mieści gromadkę wesołych spryciarzy.

Tak, tak to my wymyślamy wesołe figle i psoty.

A do nauki nie mamy ochoty.

 

Nauczyciele nas kochają do pracy zachęcają.

By przyszłość nasza była pewna

I opinia o nas pochlebna.

Bardzo lubię chodzić do szkoły

Bo tam pracują nauczyciele – anioły.

 

Dziękujemy im za to, że są dla nas jak mama i tato!

A przyszłość nasza niech będzie dla nich najlepszą zapłatą!

 

 

„Przyjaciel”

Przyjaciel to ktoś taki jak Ty.

W trudnych chwilach mi pomoże,

Czasem wyjedzie ze mną nad morze.

                  Zawsze mi dobrą radą służy,

                nawet w straszliwej życiowej burzy.

                Nigdy w potrzebie mnie nie opuści  

                Nawet gdy złości się dopuści.

Wiernie przez życie ze mną kroczy

 Świat wtedy jest uroczy.

 Taka Przyjaźń powinna trwać wiecznie.   

 Udawana i zła ... niekoniecznie !

 

 

                                         MICHAŁ BARANOWSKI

 

"Zima"

Śnieg już prószy,

Wszystkim zamarzają uszy.

Wszędzie ten biały puch,

Wprawia sanki w ruch.

 

Pada śnieg,

Wody zatrzymuje się bieg.

Wszystkie drzewa ośnieżone,

Od ciężaru uniżone. 

 

 

"Biała Zima"

 

Biała zima....

Nic się jej nie ima.

Na drogach ślizgawica,

A na dworze panuje zimnica.

 

Zima biała....

U nas się zatrzymała.

Wszędzie mrozy i mroziki,

A tu już słychać pierwsze słowiki.

 

                                                       

"Zimowa Pora"

 

Jest taka pora,

Do śniegu skora.

Pora pełna mrozu,

Przynosząca dużo chłodu.

 

Przyszła pora lodowata,

Jednak to żadna strata.

Świetna wtedy jest zabawa,

Jazda na sankach to super sprawa!

 

OLGA MATCZAK

 

,,Pośpiech,,

 

Do tramwaju wsiadła pani z torebeczką.

Za nią pan  - elegancik z pokaźną walizeczką.

Mama z dwójka małych dzieci.

Wszyscy wciąż za czymś gonią, a czas leci.

 

Tramwaj mknie szybko po szynach,

by  wszędzie zdążyć na czas.

Wszyscy wciąż gdzieś się spieszą,

 Choć życie jest przepiękne, to z  niego się nie cieszą.

 

Niepotrzebne nerwy,  niepotrzebny stres.

Spakuj rzeczy w plecak i nad morze jedź.

 

 

                                      ,,Wspomnień czar ,,

 

Plaża , morze, wakacyjny czas,

kapelusze, bikini nosi każdy z nas.

Smażę się na słońcu,

korzystam z morskich fal.

 

 

Myślę, co jutro spotka mnie tu.

Czy będzie koncert, czy trutu tu?

Może w  oddali żagiel się zabieli.

A może przyjdzie tu ktoś po kądzieli.

 

 

W  nadmorskim raju miło płynie czas.

Dokoła gwar i radość nie opuszcza nas.

Bo tylko tutaj w tej polskiej krainie

Wspomnień czar nigdy nie zaginie!

 

                                      ,, Na łące,,

 

W środę po południu leżę sobie na łące,

a wokół mnie kwiatki pachnące.

Stokrotki, mniszki lekarskie, złocieńce.

Dalej w wodzie wyglądają jak słoneczne kaczeńce.

 

W rowie słychać beztroski rechot żab,

nie wiedzą, że zbliża się do nich bocian człap -człap.

Skowronek wrócił do swoich łąk.

Przyniósł jedzenie pisklętom  nie wiadomo skąd.

 

Może polował wśród pól i łąk,

może skradł ziarna z gospodarza rąk.

 

                                      ,,Mój dzień,,

 

Wstaję z rana

niewyspana.

Mama krząta się po kuchni,

tata coś tam majsterkuje.

 

Babcia jak zawsze śniadanko szykuje.

Pakuję tornister i buty zakładam

do szkoły się spieszę, bo...

spóźnić się nie wypada.

 

Właśnie  lekcja się zaczyna,

wchodzi ... pani Katarzyna.

Miło razem czas spędzamy,

właśnie teraz polski mamy.

 

Po południu, po tym znoju

lubię zamknąć się w pokoju.

Robię  lekcje, trochę czytam,

Czasem kogoś o coś spytam...

 

Tak mi właśnie mija dzień.

Przyznaj... trochę ze mnie leń.

                                      ,, Na farmie,,

 

Na podwórku dziwne rzeczy.

Za stodołą owca beczy.

Pies wyskoczył do kurnika,

a wśród kur wielka panika.

 

Gospodyni z miotłą wpada,

by wypędzić złego gada.

Wystraszony Rafik zmyka,

a tu furtka się zamyka.

 

Guz wyskoczył mu na czole,

a kot śmieje się w stodole.

Krowa głośno zamuczała,

takich rzeczy nie widziała.

 

Koń zaś zarżał jak szalony.

Właśnie dzisiaj szuka żony.

,, Lecz to  nie jest Rafikowa !

Przykro koniu! - rzekła krowa.

 

Tak to sielsko i anielsko

żyje się na wiejskiej farmie,

Gdzie to miejsce jest na mapie?

Może to ktoś z Was odgadnie!

 

                                                     MICHAŁ SKOPIAK

 

„Gra w piłkę”

Gdy się wiosna w koło rozsieje,

I wiatr ciepły powieje,

Dzieci w piłkę zaczynają grać,

I nie chcą w miejscu stać,

Bo sport na świeżym powietrzu pomaga,

I zdrowie wspomaga.

Ja też lubię w piłkę grać,

I nie lubię bezczynnie stać.

Gdy okazję tylko mam,

To w piłkę gram.

Może kiedyś słynnym piłkarzem zostanę?

I jak Lewandowski nagrodę dostanę?

Albo jak Messi ,

Słynny się stanę,

I na czołówki gazet się dostanę,

więc teraz wytrwale trenuję,

i swoją formę sportową buduję.

 

„Żabka mała”

Była sobie żabka mała,

Co niczego się nie bała.

Inne żabki w stawie tylko siedziały,

Pluskaniem i rechotaniem się zajmowały.

Ale nie żabka mała,

Bo ona inne marzenia miała.

Ona marzyła o podróży i zwiedzaniu,

I świata poznawaniu.

Inne żabki jej odradzały,

I z jej pomysłów się tylko śmiały.

Ale żabka mała się tym nie przejmowała,

I do podróży po kraju się szykowała.

Pewnego dnia, gdy wszystkie żabki,

Smacznie spały i o codziennym pluskaniu w stanie myślały,

Żabka mała co podróżować chciała,

W daleką drogę się wybrała.

Najpierw powoli i niepewnie żabka mała się poruszała,

Jednak po chwili radę dała.

Przez rok cały żabka mała inne stawy zwiedzała.

Mimo, że wśród innych dobrze się czuła,

To tęsknotę za domem poczuła.

Do domu wracać już czas,

Porzucić stawy i ciemny las.

Żabka mała po przygodach wielu,

Dotarła w końcu do celu,

Tym celem był jej staw ukochany,

Tak bardzo umiłowany.

A tam jej mama na nią czekała,

I łzy za żabką wylewała,

Żabka mała mamie obiecała,

Że już stawu nie opuści,

I że daleko poza staw się nie zapuści.

Morał bajki taki,

Pamiętajcie o tym dziewczyny i chłopaki,

By spełnić swe marzenia,

Ale nie kosztem rozdzielenia.

 

„Pory roku”

Czy wy wiecie?

Jak pięknie jest na świecie!

Gdy pada śnieżek biały,

I okrywa świat nam cały.

Nie bój się dziecino,

Śniegi szybko miną,

Nadejdzie miła wiosna,

Piękna i radosna.

Będziemy spacerować

I słoneczkiem się delektować.

Będziemy podziwiać,

I nasłuchiwać,

Jak ptaki podśpiewują,

Jak z wiosny się radują.

Pójdziemy na spacerek,

Na słoneczko i wiaterek,

Niech buzię naszą ogrzewa,

Słoneczko zza drzewa.

Po wiośnie lato przyjdzie,

I wszystko nam wyjdzie.

Będziemy się opalać,

I wodą dla ochłody lać.

Potem będą liście kolorowe,

I znajomości nowe,

Dzień się krótki stanie,

Będzie czas na zbieranie,

Grzybów, jagódek dojrzałych,

I borówek małych.

Potem znów świat cały,

Śnieg zasypie biały.

 

                          ****************************************************************************************

                                      Pszczółki  

Pszczółki , pszczółki, gdzie lecicie ?

Czy na łąkę, czy do sadu ?

Które kwiaty dzisiaj odwiedzicie ?

                  Może zdążycie z pracą do obiadu.

                  Pszczółki, pszczółki, robotnice

                   mam tu dla was kwiatów pełne donice.

                    Rabatę pachnącą już od wschodu słońca

                            i drzewa kwitnące, i stokrotki na łące.

 

                                  Nie mamy czasu na rozmowy,

                                 lecimy w gryki łan bladoróżowy.

                                 I odleciały pracowite pszczółki

                                     podnosząc do góry czułki.

 

                                     Wieczorem do ula wróciły

                                      pyłkiem oblepione całe.

                                    Zmęczone, ale szczęśliwe

                                      pracowite pszczółki małe.

 

                                                           Tatiana Grzelak

                                                         

 

 

 

                                                WIERSZE O MATEMATYCE

Znalezione obrazy dla zapytania matematyka

 

 

 

     Matematyka w naszej szkole - czyli

            po co ja się tego uczę ?                                            

  •          Może mi się przydać do liczenia pieniędzy
  •          Na pewno mi się przyda w przyszłości  do liczenia podatków itd.
  •          Na przyrodzie muszę podawać wymiary w skali.
  •                          ·Podczas zakupów procenty i ułamki to moi sprzymierzeńcy!

 

                                                                                                          Natalia Baranowska                                                                                                                              

 

 

 Wiersz o Matematyce

 

Lubię uczyć się matematyki,

lubię otrzymywać  wyniki,

matematyka bardzo mnie inspiruje,

i do działania motywuje.

Matematyka wiele mi daje,

bez niej świat pusty się staje,

matematyka to królowa nauk jak wiecie,

lepszego przedmiotu do nauki nie znajdziecie.

                      Matematyka to nie tylko cyferki czy równania,

                      ale też wymagania,

                      dzięki niej świat jest piękniejszy,

                       i człowiek jest mądrzejszy.

                       Od małego już matematyki się uczymy,

                       i na świat przez cyfry patrzymy,

                       bo bez matematyki się zgubimy!

                       I nic nie zrobimy!

         Wiele matematyce zawdzięczamy,

         istnienie komputerów na niej opieramy!

         lubię matematykę bo ułatwia nasze życie,

         nasze istnienie, nasze bycie.

         Bez matematyki trudna sprawa,

         żadna gra ani zabawa,

         więc uczymy się matematyki stale,

         ciągle i wytrwale.

       Matematyce zawdzięczamy bardzo wiele,

            więc uczmy się matematyki moi przyjaciele!

                                                                        

                                                                 Michał Skopiak        

 

 

Po co się uczę matematyki ?!

- matematyki uczę się po to, aby :

- obliczyć pieniądze w portfelu

- wiedzieć ile mam lat, znać daty historyczne

- policzyć ile upłynęło czasu ( kalendarz i zegar) – miesiące, lata, godziny, minuty, sekundy)

- liczyć widelce, noże, łyżki w domu

- liczyć włosy na głowie J

- drzewa w parku lub w lesie J

- policzyć kwiaty w ogródku lub stonodze nogi J

- guziki na bluzce

- liście na drzewie

- obliczać  powierzchnie pola i objętości pojemników.

 

Matematyka potrzebna jest wszędzie i zawsze.
Jej możliwości są nieskończone jak ona.

Joanna Adamiak               

 

                                   WIERSZE O ZDROWYM  ODŻYWIANIU

                 Powstały na warsztatach  profilaktycznych.                                                            

                                        Znalezione obrazy dla zapytania clipart zdrowie

                        Jedz pietruszkę, a znajdziesz wróżkę

                       ona spełni twe życzenia!

                      Jedz pomidora, a nie spotkasz potwora!

                                                   uczniowie klasy 3

 

                                              ZDROWE LITERY

                              C, A, K, B, D to nie litery, lecz witaminy

                              jedzcie je co dzień chłopcy i dziewczyny!

                               Litera ,,E’’ jest rozgniewana,

                             gdy do jedzenia jest dodawana!   

                                                  Nasze hasło jest bombowe

                                                  jedzmy wszystko co jest zdrowe!

                                                  My się nie tylko na polskim znamy,

                                                  ale o zdrowie i formę dbamy!

                                                                          uczniowie klasy 5

                              

            ZDROWIE

Jedz ser żółty i ser biały,

wtedy będziesz doskonały!

Jedz owoce i warzywa

od tego głowa się nie kiwa!

               uczniowie klasy 4

                                                         

                                                     ZDROWE NAWYKI!

                                        Gdy chcesz kupić produkt w sklepie

                                        to się przyjrzyj etykiecie.

                                        Później wybierz ten właściwy

                                       zdrowy, świeży i  treściwy!

                                                         Chipsy, cola i batony

                                                         to kalorii całe tony.

                                                         Pizza, frytki i hot dogi

                                                         produkt tłusty oraz drogi!

                                      Zamiast chipsów, zjedz ogórka

                                      będziesz zwinny jak wiewiórka.

                                      Pomidory, kalafiory to są nasze akumulatory!

                                                                             uczniowie klasy 6

                             

 

                    WIERSZE O PRZYRODZIE

             "Mój las"

Lesie cudny,
Lesie szumny,
Któżby nie był z Ciebie dumny,
Takiś piękny i bogaty,
Zmieniasz często swoje szaty,
Raz zachwycasz nas zielenią,
innym razem żólciom i czerwieniom,
Raz pustymi gałęziami,
To znów puchowymi czapami,
Lesie drogi, ukochany,
Jesteś do wiek wieków znany,
Dajesz cień i schronienie,
                                    Dajesz duszy ukojenie,
                                    Wiele pieśni,
                                   Wiele bajek,
                                   Na twój temat wciąż powstaje,
                                   Od małego każdy wie,
                                  Czym jest las,
                                  I być w nim chce,
                                  Dajesz nam powietrze świeże,
                                  Tylko skąd to wszystko bierzesz?
                                  Przecież my cie nie chronimy,
                                  Śmieci tobie zawozimy,
              Krzyczę dzisiaj w głos do ludzi,
              Niechaj naród się obudzi,
              Przestał śmiecić w twym królestwie,
              By nie przyszły kwaśne deszcze,
              By nie przyszły,
              Nie zniszczyły,
              Dla pokoleń oszczędziły,
              Szum nam lesie wieki całe,
              Z tobą życie jest wspaniałe.

   Weronika Gierańczyk, Michalina Kowalska
Wiersz powstał przy realizacji XXIV edycji ogólnopolskiego konkursu dla dzieci i młodzieży pod hasłem "Mój las". Tematyka konkursu: "Mój wkład w ochronę lasu w moim regionie".


"OBSERWACJE"
 

Przyroda mnie interesuje,
dlatego ptaki opisuję.
Spotkałam raz czaplę siwą,
zauroczyła mnie swą urodą miłą.
Perkoza też widziałam
i zaraz o nim napisałam,
że ma dwa czuby na głowie-
niech się każdy o tym dowie.
Ujrzałam także na wierzbie dudka.
Jest on ptakiem ruchliwym
i bardzo niecierpliwym.
Następnym ptakiem był dzięcioł duży,
który drzewom swym dziobem służy.
Był też drozd co śpiewa,
Ładny on głosik miewa.
Szczygła też ujrzałam,
pierwszy raz go widziałam.
Ptaki to piękne stworzenia,
warte są zobaczenia.
Wiele ich w naszej dolinie,
z nich ta dolina słynie.

        Autor: Anna Skopiak 
        

     "Pan Władysław Szafer"

                            Pan Władysław Szafer w Sosnowcu sie urodził,
                             w Mielcu do powszechnej chętnie szkoły chodził.
             przyrodę pokochał w sposób szczególny,
             profesorem został w Akademii dumnej.
       Dzięki jego trosce i wytrwałej pracy
   parki narodowe dziś mają rodacy.
 My zaś z jego woli komisji zgody,
  należeć możemy do Ligi Przyrody.
                   Patronem jest Szkoły Podstwowej w Kterach
           i dlatego duma nas wszystkich rozpiera.

         Autorzy: klasa II, pod czujnym okiem wychowawczyni -
p. K. Frydrysiak     

 

 

"To już wiosna"


Dziś wiosenny pierwszy dzień,
niech wie o tym każdy leń.
Już na łąkach śnieg topnieje,
i na niebie słonko grzeje.

                     Dzieci w szkole się przebrały,
                     wesołe piosenki razem zaśpiewały.
                     To juz wiosna tra, la, la,
                      jak radośnie huczy sala!

Ola ma dziś suknię w kwiaty,
Paula zaś zielone szaty.
Ewelina jak słoneczko,
woła kukułeczko.

                      Piotra dzisiaj nam brakuje
                      może wiosny poszukuje?
                      Nasza pani jest radosna,
                      bo nareszcie przyszła wiosna.

Krystian piękną jest dziś wiosną
Hubertowi kolorowe włosy rosną.
Iga piekną suknię wkłada,
Izie szalik z ramion spada.

                       Patryk przebranie ma odlotowe
                       szczególnie te spodnie fioletowe.
                       Weronice warkocze odrastają
                        może też wiosny szukają.

 Ewelina Łukaszczyk, Ola Adamiak, Paulina Majchrzak 
pod czujnym okiem wychowawczyni p. K. Kotarskiej

rok szkolny 2009/2010

 

                                            "Mój las"
 

                                               Las - to jest pomnik przyrody
                                           Wieczyście zielony i młody
                                                     On daje nam natchneinie i spokój
          Oddech od spraw natłoku
       Las - to moje marzenie
  Śpiewa mi ptakiem
         Pachnie ziołem, igliwem
                            i owocami, które zjadam ze smakiem
                               Daje odetchnąć powietrzem czystym    
                         Kocham te chwile, kocham ten czas
                 Gdy mi nad głową szumi las. 
                                                                      
                                                           Oliwia Stolińska
                                                             Patryk Kotarski
                                                                          rok szkolny 2008/2009


Wiesz powstał przy realizacji XXII edycji konkursu dla młodzieży szkolnej pod hasłem "Mój las". Tematyka konkursku: "Być "przyjacielem" lasu i przyrody-co przez to rozumiesz?" 

 

Kontakt

  • Szkoła Podstawowa im. prof. Władysława Szafera w Kterach
    Ktery 34
    99-314 Krzyżanów
  • 24 356 26 12